Pokoloruj bliskość czyli prawdziwa kolorowanka o macierzyństwie

Z dumą prezentuję mój nienowy już nabytek, jakim jest kolorowanka wydawnictwa Moroszka, pt. „Pokoloruj bliskość”. Kolorowanka nietuzinkowa, o tematyce raczej niezbyt powszechnej w naszej społeczności (nad czym ubolewam). Mianowicie, znajdują się w niej obrazki o chustonoszeniu i szeroko pojętym rodzicielstwie bliskości. Temat niby znany, ale chyba traktowany po macoszemu. Sama zagłębiłam się w niego dopiero po urodzeniu swojego własnego dziecka, ale to temat na inne czasy 😉

Tematyka typowo rodzicielska – od subtelnego zakochania i wielkiej miłości, poprzez ciążę i radosny czas oczekiwania, do właściwego macierzyństwa. Znajdziemy tu obrazki o karmieniu piersią, chustonoszeniu, tacierzyństwie, ale i typowo zwierzęce, niejako zachowane w tematyce motywy. Jest kilka obrazków bardziej odbiegających od tematu, ale dzięki tej różnorodności każdy może znaleźć coś dla siebie. Poza tym, macierzyństwo jest tak szeroko rozumianym pojęciem, że właściwie każdy obrazek w jakimś stopniu (mniejszym lub większym) się w niego wpasowuje.

Jeśli chodzi o techniczną stronę kolorowanki to jest ona wydana skromnie, acz schludnie. Okładka miękka, błyszcząca z wierzchu, matowa w środku. Format A4, grzbiet klejony. 24 kartki zawierają jednostronne obrazki, na odwrocie których są króciutkie wierszyki. Dodatkowo, także we wnętrzu okładki znajdują się fragmenty, którym możemy nadać barwy. Co do kolorowania, to jest ono w tej kolorowance bardzo przyjemne. Pomijając już samą radosną tematykę, papier jest na tyle dobrej jakości, że wytrzyma naprawdę dużo. Nie jest gładki, dzięki czemu kredki dobrze się go trzymają. Jest biały i matowy, dosyć gruby; chociaż nie znalazłam nigdzie informacji o jego gramaturze. Znosi kolorowanie na mokro; trochę się faluje, ale przyciśnięcie suchego obrazka czymś ciężkim załatwi sprawę. Próbowałam też kolorowania flamastrami i markerami; i o ile markery wodne i zwykłe flamastry zdają egzamin, o tyle markery alkoholowe czy akrylowe/olejne niestety przebijają na drugą stronę. Nie jest to tragedia, bo druk jest jednostronny i nie niszczymy drugiego obrazka, natomiast poprzebijane na drugą stronę mazy mogą kłuć w oczy estetów 😉

Na pierwszym obrazku testowałam wszelkiego rodzaju kredki i suche pastele, na drugim kolorowałam na mokro. Trzecie zdjęcie przedstawia pofalowany papier, ale według mnie wcale nie wygląda to źle. Tak jak pisałam, próbowałam też kolorowania markerami i flamastrami, ale nie mam tego faktu uwiecznionego na zdjęciu.

 

Kończąc, wspomnę jeszcze o dostępności i cenie. Kolorowankę można zamówić tylko bezpośrednio na stronie wydawnictwa klik. Jest to kameralne wydawnictwo, które w swojej ofercie prócz tej kolorowanki posiada jeszcze kilka tytułów, a także chusty/nosidła i tematyczne gadżety. Zachęcam więc do zajrzenia na stronę; entuzjaści rodzicielstwa bliskości na pewno znajdą coś dla siebie 🙂 Jeśli chodzi o cenę to sama kolorowanka kosztuje około 20 zł. Do tej kwoty należy doliczyć koszty wysyłki. Nie wychodzi najtaniej, ale można książkę dorzucić do koszyka przy okazji większych zakupów więc wtedy koszty wysyłki się rozkładają.

Generalnie, kolorowanka jest godna polecenia. Moje serce skradła zwłaszcza obrazkami o karmieniu piersią, gdyż nigdy wcześniej z takimi się nie spotkałam. Mogę nie być obiektywna, ponieważ jako matka i zwolenniczka rodzicielstwa bliskości jestem zachwycona tematyką i prawdopodobnie każda podobna kolorowanka wpasowałaby się w moje gusta. Nie da się jednak zaprzeczyć, że ta pozycja wyróżnia się na rynku kolorowankowym, zwłaszcza polskim. Poniżej przegląd całej kolorowanki na moim kanale, gdzie serdecznie zapraszam.

Comments

  1. Ania says:

    Wspaniale

  2. Pouczająca lektura! Doceniam szczegółowość i dokładność. Szkoda tylko, że niektóre fragmenty są zbyt techniczne dla laików. Mimo to, świetne źródło wiedzy!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *